Poczucie własnej wartości to coś znacznie głębszego niż pewność siebie.
To wewnętrzne przekonanie: „Jestem wystarczająca taka, jaka jestem” – nawet wtedy, gdy popełniam błędy, gdy się boję, gdy nie mam wszystkich odpowiedzi.
W mojej pracy z dorosłymi i młodzieżą bardzo często widzę, jak wiele osób niesie w sobie ciche zwątpienie:
„Nie jestem dość dobra”, „Muszę bardziej się starać, żeby zasługiwać”, „Inni są ważniejsi ode mnie”.
To nie są wrodzone myśli. To historie, których nauczyliśmy się o sobie.
Skąd bierze się poczucie własnej wartości?
Poczucie własnej wartości kształtuje się bardzo wcześnie – w relacjach z ważnymi dorosłymi, w szkole, w doświadczeniach bycia widzianym lub pomijanym. Dziecko, które czuje, że jest kochane niezależnie od wyników, buduje w sobie stabilne „jestem OK”. Dziecko, które słyszy głównie krytykę, porównania i warunki, uczy się, że musi na akceptację zasłużyć.
Jako dorośli często nadal żyjemy według tych starych przekonań – nawet jeśli już nam nie służą.
Poczucie własnej wartości a porażka
Osoby z niskim poczuciem własnej wartości bardzo boją się błędów. Porażka nie jest dla nich doświadczeniem – jest dowodem, że „coś jest ze mną nie tak”.
Tymczasem zdrowe poczucie własnej wartości pozwala powiedzieć:
„Nie wyszło. To trudne. I nadal mam wartość”.
To jedna z najważniejszych zmian, jakie zachodzą w treningu mentalnym – oddzielenie tego, kim jestem, od tego, jak mi w danym momencie poszło.
Jak wzmacnia się poczucie własnej wartości?
Nie przez perfekcję.
Nie przez spełnianie cudzych oczekiwań.
Ale przez relację z samą sobą.
W pracy treningowej uczymy się m.in.:
- zauważać i zmieniać wewnętrzny dialog,
- budować łagodność wobec swoich emocji,
- stawiać granice bez poczucia winy,
- oswajać porażkę jako część rozwoju,
- wracać do siebie zamiast siebie opuszczać.
Poczucie własnej wartości nie polega na tym, że zawsze czujesz się dobrze.
Polega na tym, że nie przestajesz być po swojej stronie, nawet w trudnych chwilach.
Dlaczego to jest tak ważne?
Bo to, jak myślisz o sobie, wpływa na wszystko:
na to, jakie relacje wybierasz,
na to, czy mówisz „tak” czy „nie”,
na to, czy pozwalasz sobie marzyć, próbować i odpoczywać.
Silne, zdrowe poczucie własnej wartości nie czyni z nas kogoś lepszego od innych.
Czyni z nas kogoś, kto nie musi się ciągle bronić, porównywać i udowadniać.
Na zakończenie
Jeśli od dawna czujesz, że jesteś dla siebie zbyt surowa, że Twój wewnętrzny głos bardziej rani niż wspiera – to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak.
To znaczy, że Twoje poczucie własnej wartości potrzebuje troski, uwagi i bezpiecznej przestrzeni, żeby się odbudować.
I to jest coś, nad czym naprawdę można pracować 💛
Zdjęcie znalezione w sieci

